Nieznany lad (sl. Kuba Knobloch muz. trad.)
I znów zaczelo sie, znów cholerny zly dzien
Znów komornik zastukal do drzwi
Zona znów ma zle dni, sasiad – gnój – ze mnie drwi
Ale wszystko to juz wisi mi...
Moze kilka mil stad lezy nieznany lad
Archipelag, gdzie zycie ma sens
Whisky leja do dna, kazda panna chec ma
Spogladajac zalotnie spod rzes
Spakowany wór mój, wszystkim dzis mówie ....!
Ide tam, gdzie juz czekaja mnie
Ludzie tacy jak ja, znajdujacy od lat
Posród zagli i lin zycia sens
Teraz wiec zono ma, blagam, zamknij swa twarz
Z komornikiem idz do piekiel bram
Bo odradzam sie znów, piekny jacht z moich snów
Moje smutki ukoi wsród fal