NORTHLAND sl. i muz. Kuba Knobloch
…Wikingowie.....gwalt, krew i przemoc to jedyne slowa kojarzone z ludzmi pólnocy....
Jednak to wiara i odwaga pozwalaly im wyruszac na wyprawy, bojac sie jedynie gniewu Odyna… Jak na naród zdobywców przystalo….
Na dalekiej pólnocy, gdzie tak noc jak i dzien
Bez znaczenia sa dla sily fal
Tam posród ostrych skal i szarych, wielkich wzgórz
Lezy ziemia zwana Northland
Kiedys przybyl tu zuchwalec Leifem Bioernem zwano go
I na lajbe swa zwolal ich
On obiecal chlopcom zloto, w pelne morze zwabil, bo
Dal nadzieje na lepszy byt
Hurray…Tam gdzie fala wali w brzeg!
Hurray…Kiedy wicher w morde dmie!
Hurray…Nasza wiara sile ma!
Hurray…Byle dalej od dna!
Czarne niebo zaslepione ta zlowieszcza warstwa chmur
Wnet zamknelo przed nimi swa twarz
Thor zabawka ich uczynil miotal lajba w góre w dól
Nie starczalo juz sily na placz
Hurray….
Dziesiec dlugich miesiecy ciagnal sie parszywy rejs
A nadzieje wypalala sól
Jakaz to ironia losu zamiast zlota wielkich zlóz
Tylko lament, krew i ból
Hurray…
Nawet Thor w niebiosach nie wie
Jakim cudem zyja ci, co norweski opuscili brzeg
Sto szkieletów na drakkarze zdanych na nielaske mórz
Ocalilo swe zycie psie
Hurray…